To chyba nie tylko Twoja zyciowa droga. Nie widziałem meczu Barcy z Zaragozą, ale nudzi mnie już to wszem i wobec ogłaszanie, że sędzia wypaczył wynik meczu. Dajcie spokój. Trochę wam woda sodowa uderzyła do głowy. Barca nie jest taka wspaniała. Barcelona jest zespołem, w którym wygrywa nie myśl taktyczna trenera, tylko piłkarze. Macie ich niezłych (Ronaldinho - nr 1 na świecie według mnie), ale porównywanie takiego Eto'o do Pelego czy Maradony to już lekka przesada. Bez Puyola obrona nie istnieje, popełnia juniorskie błędy, bez Ronaldonho spada jakieś 50% siły ofensywnej, bez Eto'o nie ma komu bramek strzelać.Niggaz pisze: mam taki klimat dziś, że będę się czepiał wielu rzeczy. To będzie moja nowa życiowa droga.
Jeśłi rzeczywiście jest w tym choć ziarno prawdy, że Ronaldinho został niesłusznie wyrzucony, nie podyktowano rzutu karnego to trudno. Takie rzeczy się zdarzają. Raz w jedną, raz w drugą stronę. Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Jeśli rzeczywiście Barca jest taka wspaniała to czemu nie poradziła sobie w Saragossie? Wygraliby tam i nie byłoby problemu
Dobra. Koniec już z Barceloną. Nie będę zaśmiecał tego tematu tak błachymi sprawami jak brak awansu Barcy do półfinału Pucharu Króla. Straszna rzecz się stała



