Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8564
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 2082
Kibicuję: Manchester United

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mr.Chris » 25 sty 2023, 23:05

Lajtowa wygrana 3:0 na wyjeździe, czyli moje przedmeczowe oczekiwania zostały spełnione. Nottingham zrobiło niewiele, żeby temu zagrozić, a i my wydaje mi się graliśmy bez większej spiny i bez nakładu 120% sił. Wśród zawodników trochę jak zwykle narzekam na atak, tj. mało widocznych przez większość meczu Antonyego i Weghorsta oraz Bruno, ale ten ostatni to tylko i wyłącznie dlatego, że przyzwyczaił mnie do kreowania 1500 sytuacji na mecz i dalej nie mogę się od tego odzwyczaić. Od tego pierwszego natomiast wydaje mi się, że bardziej wyrazisty był Pellistri (chociaż równie bezużyteczny), ale prawie doprowadził do bramki dla gospodarzy.

Za tydzień rewanż na Old Trafford i mam nadzieję, że ETH nie przySolskjaeruje i nie wystawi typowo pierwszego składu. Oczywiście nie mówię tu o podróży ze skrajności w skrajność i wystawiania u18, ale szansę powinni dostać Heaton, duet McFred, Maguire*, Garnacho, Elanga, standardowo Malacia i mam nadzieję Dalot wróci już do formy. Do tego z ławki jakiś małolat np. Mainoo, Iqbal, czy Savage. To dalej będzie bardzo mocny skład, który miejmy nadzieję poradzi sobie z nie straceniem 3 bramek przeciwko słabiutkiemu Nottingham, a dodatkowo odpoczną główni zawodnicy przed lutowym maratonem, gdzie będzie aż 8 meczów w 26 dni**.

*Co z Maguire? Nie było go nawet na ławie, a ETH nic nie mówił o nim w kontekście kontuzji na przedmeczowej konferencji - chyba, że coś pominąłem.

**Tak, wiem, że luty ma 28 dni :P niemniej pierwszy mecz w lutym gramy 1 lutego, a ostatni 26 lutego.

Wróć do „Anglia”