Chelsea FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 04 lut 2006, 12:24

Martin Pellegrino pisze:ale porównywanie takiego Eto'o do Pelego czy Maradony to już lekka przesada.
Porównywanie takiego Adriano do Pelego i Maradony to już lekka przesada.

O Samuelu można powiedzieć tylko tyle, że w Barcelonie spisuje się lepiej niż Maradona, który też grał u nas. To tylko jeśli chodzi o kwestie, które ich łączą. A Pelego to już w ogóle do nikogo nie można porównywać bo nikt go z nas go na oczy nie widział. Był genialny w swoich czasach. Dzisiaj genialny jest kto inny. Gdyby się zamienił miejscami z jakimś obecnym geniuszem to na pewno wypadłby na tym dużo gorzej.
Martin Pellegrino pisze:bez Ronaldonho spada jakieś 50% siły ofensywnej, bez Eto'o nie ma komu bramek strzelać.
Masz jakiś wzór na wyliczenie tego spadku siły ofensywnej?
Martin Pellegrino pisze:Jeśłi rzeczywiście jest w tym choć ziarno prawdy, że Ronaldinho został niesłusznie wyrzucony, nie podyktowano rzutu karnego to trudno. Takie rzeczy się zdarzają. Raz w jedną, raz w drugą stronę. Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Jeśli rzeczywiście Barca jest taka wspaniała to czemu nie poradziła sobie w Saragossie? Wygraliby tam i nie byłoby problemu
Tutaj 110% racji.
j1mmy pisze:Chelsea nie placze jak przegrywa
Tylko układa bajki o Rijkaardzie w szatni sędziów i stronniczym Frisku. Zresztą Mourinho ma szeroki wachlarz zagrywek.
j1mmy pisze:Jakby Ronie nieslusznie dostal czerwona kartke to by mu ja cofneli, a federacja nie odwolala kary.
To znaczy, że kartka była słuszna? :lol:
j1mmy pisze:Zreszta Niggaz i spolka jestescie odporni na wszelkie logiczne argumenty
Ja jestem odporny na wszystko. Na logiczne argumenty też, ale i tak nikt nie chce tej odporności sprawdzić atakującym nie takowymi.
j1mmy pisze:mam nadzieje ze jakos ta nadchodzaca wtope z At. Madrid przezyjecie ??
Ja jestem od niedawna przygotowany na wszystko ze śmiercią włącznie.

Wróć do „Anglia”