Masz rację. Po prostu chodziło mi o to, że Diego się u nas nie sprawdził a Eto'o gra genialnie. Moim zamierzeniem nie było porównywanie ich samo w sobie. Niedopatrzenie z mojej strony tylko.RzuR pisze:hmm..jak dla mnie to zmienilbys slowo KTÓRY na slowo KIEDY i byloby git
Racja.RzuR pisze:jakiekolwiek porownania do Diego sa po prostu nie na miejscu a jak dla mnie-niebezpiecznie ocierają się o Schizme..napastnikow takich jak Eto'o,moznaby TERAZ w TEJ CHWILI znalezc kilku-podkreslam KILKU a nie kilkunastu...takich jak Boski Diego bylo kilku na przestrzeni calej historii Najpiekniejszej Gry Swiata..
Oczywiście, ale nie na każdy tekst chce mi się odpowiadać w normalny sposób.RzuR pisze:moze nie warto wracac do wydarzen sprzed blisko roku,ale chyba zgodzisz sie ze nie bajki o Rijkardzie i Frisku byly przyczyna waszej porazki?
"Chelsea nie płacze jak przegrywa" -> mniej więcej tak to brzmiało a riposta była na zbliżonym poziomie.
Nie oznacza to oczywiście, że równam w dół.


