no tak chciałem wczoraj, żeby za Eriksena wszedł Fred, to chyba nie byłoby najgorsze, bo Eriksen skończył mecz z kontuzją i stadion opuszczał o kulach. Cholera wie, ile go nie będzie, ale właśnie brak elastyczności ETH kosztuje nas gracza na ważne mecze. I za to odpowiada wyłącznie trener, bo w takich meczach, zwłaszcza z drużynami z niższych lig, które lubią sobie pograć agresywniej (kto widział, co wczoraj robił Carrol, ten wie, o co chodzi), trzeba porotować, żeby nie stracić ważnych zawodników, jak w powyższym przykładzie.
Całe szczęście, że Fred jest ostatnio w dobrej formie, to powinno nie być tragedii, zwłaszcza że nie mamy ciężkich spotkań, ale kamyczek do ogródka tego Haga, że nie wystawia rezerwowych nawet na mecze pucharowe u siebie z zespołami z niższych lig. Rozumiem, że chce za wszelką cenę włożyć coś do gabloty już w tym sezonie, ale na dłuższą metę nie da się grać na kilku frontach jednym składem, zwłaszcza w tak nienormalnie napiętym sezonie.



