Zwała

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 04 lut 2006, 19:14

48-letni Wiesław R., mieszkaniec Bieniewic w województwie mazowieckim, który wczoraj rano przypadkiem znalazł się w Łowiczu, dwukrotnie cudem uniknął śmierci.


Chociaż w ciągu kilkunastu sekund wpadł pod dwa pociągi, jest jedynie poobijany - informuje "Dziennik Łódzki".

Pasażer zasnął w wagonie, który został odstawiony na bocznicę kolejową w Łowiczu. Gdy obudził się i wyszedł na tory kilkanaście minut przed godz. 6, został potrącony przez pociąg relacji Łowicz - Skierniewice. Uderzenie było tak silne, że odrzuciło mężczyznę na drugi tor, którym pędził pociąg relacji Łowicz - Kutno. Wagony przejechały nad leżącym...

- Życie uratowało mu to, że wpadł akurat w miejsce, gdzie w pasie torów znajdowało się zagłębienie - tłumaczy Leszek Okoń, rzecznik prasowy łowickiej policji. - Ten szczęściarz był trzeźwy.

Interia.pl

Wróć do „Hyde Park”