Spoiler:
***
I nasz Orlando Bloom będzie grał z numerem 15.
***
Cieszy mnie powrót Sancho, bardzo fajnie przywitali go wczoraj fani. Dużo uśmiechu na jego twarzy, duże wsparcie od tego Haga przy wejściu na murawę, mam nadzieję, ze będzie już tylko lepiej. Nadal stawiam na to, ze chłopakowi coś musiało siedzieć w głowie, bo to ponoć skromny i cichy gość, a tu wielka presja, słaba forma i pewnie mu to zaczęło ciążyć. Po drodze kasował treści na socjalach, co zwykle właśnie oznacza, ze odcina się od wszystkiego i potrzebuje odbudować się mentalnie. Typ ma wielki potencjał, oby głowa za nim nadążyła, ale ufam łysemu, bo wyglada na gościa, który potrafi dotrzeć do piłkarzy.



