Może wyszło, że robił wszystko z miłości powołując się na klauzulę polskiej patoli, tj. Łobuz kocha najbardziej.
Tak jednak na poważnie, jeżeli okazał się niewinny, to nie powinno być żadnych dochodzeń tylko powrót, bo powód zawieszenia został unieważniony. Podkreślam jeżeli, bo może po prostu wina ciągle istnieje, ale cała akcja była dwustronna lub nie do końca jasna jak w przypadku Heard i Deppa.



