sbQ pisze:Co do meczu, to ogólnie 90 min było nudne, zasnąłem pod koniec
Ehh to nie ylko ja się nudziłem
A karne da sie opisać tylko tak:
Nic dodać nic ująćTego widowiska nie da się opisać żadnymi słowami! Było w nim wszystko, co w piłce jest najpiękniejsze. Walka, emocje, łzy, radość i smutek. Obie drużyny zasłużyły na najwyższe uznanie, ale niestety zwycięzca mógł być tylko jeden. W tym wszystkim, gdzieś wśród rozradowanych piłkarzy Wybrzeża Kości Słoniowej był Aruna Dindane, który dwa tygodnie temu stracił córkę… Scenariusz tego meczu pisał sam Bóg...



