welcome pisze:Robinho potykał sie o własne nogi i mimo machania nogami nie wygrał nawet jednego pojedynku jeden na jeden z obrońcami z Galicji.
Akurat on tam gra teraz najrówniej, co nie znaczy że bardzo dobrze jak na jego możliwości. No trzeba przyznać że Espanyol słabiutki w tym sezonie i wygrać z nimi to nie sztuka, ael jedank liczą się punkty zdobyte przez Madryt. Tak btw Valencia też wygrałą swój mecz czyli teraz pora na lidera



