Teraz Google pokazuje że wieje koło 55km/h i chodzenie pod wiatr to ciezka sprawa. W nocy ma być koło 70km/h, a nad ranem jeszcze ponad 60. Mam plan iść biegać. Jak się uda to na 10km może zrobię zyciowke. A wrócę najwyżej taxa.
Jak z psem wyszedłem to dostawal głupawki- tu morze, tu wiatr, tu wszystko lata. Zajebiscie się wychodzi za to z sauny zewnętrznej w samym ręczniku w taka wichurę. Po 3 sekundach człowiek ma ochotę siedzieć w niej cała noc.



