Na początek na pewno tak będzie, bo nowy właściciel będzie chciał szybko wrzucic duże trofeum do gabloty. Nie przejmujesz klubu w kryzysie, żeby czekać kolejną dekadę na mistrza. A ze nam każdy krzyczy +30% do wyceny zawodnika, to pewnie kwoty będą chore.
Taki De Laurentis już zaciera rączki na myśl o licytacji za Osimhena.



