I oto kolejny przyklad do czego prowadzi religia i ta religijna papka.Co robi z ludzmi indoktrynacja.
Ja jestem za wolnoscia wypowiedzi a prowokacje to jedna z jej form.Nie uznaje zadnych swietnosci szczegolnie tych wymyslonych."Obraza uczuc religijnych" to jakas bzdura.Jaka jest tego definicja?Gdzie to sie zaczyna a gdzie konczy?W ktorym miejscu krytykujac albo kpiac z danej religii przekracza sie granice?
Z drugiej strony na ten przyklad:
http://fakty.interia.pl/news?inf=711185
Wiec co?Obrazamy my jest ok obrazaja nas juz zle?I co to znaczy ze jestesmy u siebie i to jest nasza Europa?Bo chyba nie Europa katolicka?Rozumiem oburzenie wyznawcow islamu chociaz to jak oni je demonstruja jest dla mnie totalnie porabane.Chociaz kto wie jakby narysowac Jezusa ktory krzyzem zabija jakis "niewiernych" czy katolicy tez by nie odwalili jakiejs szopki na ich modle.
Delegalizacja wszelkich religii i form wyznaniowych.Kto chce sobie walic poklony przed jakimis prorokami czy synami bozymi niech to robi w piwnicy.Swiat bez religii bylby lepszy bo kazda religia prowadzi do fanatyzmu.To nieprawda ze religia dala swiatu jakies wartosci i system moralny.Podpieli sie pod to i udaja ze to ich zasluga.
A tak poza tym Forza Milan.


