Szwajcaria 1 - 1 Polska
Pajor 70' --- Stierli 78'
Dziś Polki zagrały nieco lepiej niż w poprzednim, również zakończonym remisem meczu. Było mniej błędów w defensywie choć paradoksalnie to w piątek udało się utrzymać czyste konto. Szkoda błędu przy stałym fragmencie gry, po którym rywalki doprowadziły do wyrównania (mógł być tam offside ale bez VAR ciężko stwierdzić) bo była szansa na historyczne zwycięstwo ze Szwajcarią. Przed tą kadrą wciąż jeszcze wiele pracy ale niezaprzeczalnie postępy w stosunku do minionych lat widać gołym okiem. Następne okno reprezentacyjne w kwietniu. (gdzieś mi się obiło o uszy, że zagramy u nas z Węgierkami - ale to niepotwierdzone)
Na jesień startuje Liga Narodów. Bez względu na to czy UEFA przyzna nam organizację EURO 25 czy nie, naszym celem musi być wyjście z Ligi B gdzie zaczniemy rozgrywki. Jeżeli chcemy się liczyć na EURO to musimy grać z najlepszymi w lidze A, bo utknięcie na dłużej w lidze B w zasadzie zamyka dostęp do regularnych spotkań z klasowymi rywalkami.



