W Bournemouth Howe grał fajną pilkę, nastawioną na ofensywę. Za to jego Newcastle to odwrotność Wisienek. Nie wiem czym to jest spowodowane, może brakiem odpowiednich piłkarzy a może wydaje mu się iż w Bournemouth skończyło się zwolnieniem i woli ciułać punkty kunktatorstwem aniżeli piękna dla oka gra.masacra pisze: ↑26 lut 2023, 17:47Te długie piłki w pole karne dogrywane z rzutów wolnych wykonywanych na własnej połowie to chyba szczytowe osiągnięcie angielskiej myśli szkoleniowej ostatniego ćwierćwiecza.
Murem za Newcastle, im dłużej będą trzymac tego angielskiego pazia na ławce tym później zbudują sensowna druzyne![]()
Zmierzam do tego że Howe to jednak potrafi grać do przodu i ładnie dla oka co udowodnił w Bournemouth.



