Starałem się nie wchodzić tutaj na tematy polityczne, ale wyskoczył ten wątek i nie mogłem milczeć. Tak jestem lewakiem i to od czasów gdy byłem nastolatkiem. Bycie zwolennikiem lewicy do czegoś zobowiązuje. Nie nie do przyklejania penisów na czoła (dziwne myśli prawakom chodzą po głowach) ale do walki z homofobią i nietolerancją.
Najłatwiej powiedzieć, że skoro broni tęczę to troll. Możecie sobie tak myśleć. Mam to w głębokim poważaniu.
Aha nie jestem homo. Jestem w 100% hetero, jestem kibicem i chodzę na mecze. Jak spotkam kibica homo to nie będę miał problemu aby razem z nim kibicować, a po meczu udać się z nim na piwo. To jest właśnie równość i tolerancja.
W Polsce jest miejsce dla każdego za wyjątkiem komunistów i faszystów.
Nowoczesna lewica to nie komunizm rodem z ZSRR czy PRL. To światło niosące postęp, wolność i tolerancję.



