Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post autor: fieldy » 07 lut 2006, 20:08

Ale znakomity mecz [pod względem emocji] Mecz rozpoczął się od ataków Senegalu. Mieli kilka dobrych okazji do strzelenia gola, ale nadziali się na kontrę, przy której w polu karnym Senegalu Mendy zachował sie jak idiota i w niegroźnej sytuacji celowo zagrał ręka. Rzut karny na raty wykorzystał A. Hassan. [sędzia nakazał powtórke]
Po pierwszej połowie Egipt prowadizł 1:0, choć to Senegal pozostawił po sobie lepsze wrazenie.
W drugiej połowie obie ekipy zaczęły w miarę spokojnie. Lekką przewage miał Egipt, co jakis czas groźnie atakował. Az poszła kontra :lol: i Mamadou Niang po dosyć niespodziewanym dośrodkowaniu, kapitalnym strzałem głową wyrówanał [też dość nieoczekiwanie] 1:1 :!:
Zaczęły się prawdziwe emocje - było jeszcze ponad 30 minut do końca, publiczność szalała - druzyny walczyły, aż doszło do 80 minuty i trener Egiptu postanowił przeciętnego w tym meczu H. Mido. Ten się tak wk***, że prawie przyłożył trenerowi - publiczności się to nie podobało - gwizdy etc. etc. Za Mido wszedł Zaki, który po minucie strzelił na 2:1 :shock:
Stadion oszalał a najbradziej trener [w końcu wyszło na jego :D]
Mido nie powinien grać w finale IMHO, za to że zachował sie jak idiota.
W końcówce meczu Egipt przycisnął niemiłosiernie - powinni strzelić jeszcze kilka bramek :wink: ale się nie udało, pomylił się sędzia natomiast, bo powinien być karny dla Senegalu, ale karnego nie ma = wszyscy się ciesza a ja najbardziej bo postawiłem na wygraną Egiptu :P

Wróć do „Piłka nożna na świecie”