FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post autor: Pisakk » 08 lut 2006, 0:27

mobius pisze:przeciwnik spokojnie daje sie wyszumiec, jesli broni sie w miare rozsadnie to nie traci bramki
Czy inni o tym wiedzą? To zrewolucjonizuje współczesny futbol jak nic!
mobius pisze:barca za bardzo chce strzelac bramki (i nic w tym zlego) ale bardzo czesto pada ofiara wlasnych atakow ktore koncza sie bramkami dla przeciwnika

To się nazywa "ustawianiem zespołu do gry z kontry". Zwykle stosowane jest przez słabsze zespoły, które w szybkich wypadach z własnej połowy upatrują szansę na zdobycie gola, gdy przeciwny zespół nie jest zbyt dobrze ustawiony w defensywie i liczebność piłkarzy broniących jest mniejsza. To ci dopiero! Muszę napisać do Tomaszewskiego!
mobius pisze:nie zrozumcie mnie zle - barca broni sie dobrze ale przed atakiem pozycyjnym jesli zas taki petrov robi szybki wypad po skrzydle to jest 99% szans na bramke

Jednym wyjściem jest zaaplikowanie mu kosy w tunelu. Jedynym!

Wy tu już o meczu z Chelsea a tu w niedzielę czeka Was jeszcze pojedynek z Valencią na Mestalla 8) :lol: . Jutro na moim kuponiku w profie dumnie zabłyśnie monumentalne "1" :P . Nie macie szans więc może lepiej nie przyjeżdżajcie, co? :P 8)

Wróć do „Hiszpania”