Szczerze mówiąc ciężko powiedzieć, gdy wszystkie ekipy Serie A zaczęły zaciskać pasa przez covid, De Laurentiis pobił klubowy rekord i znalazł środki na Osimhena. Już mają ćwierćfinał LM a przy dobrym losowaniu, kto wie, może i więcej bo już w grupie pokazali że nie pękają przed nikim. Kasa zostanie zasilona, na płace nie wydają jakichś astronomicznych kwot, zwłaszcza po odejściu Insigne, Mertensa i K2 skarbnik mógł nieco odetchnąć. Pożyjemy, zobaczymy.
A to jest już hicior po prostu, jak na szybko zajrzałem w zarobki, najlepiej uposażony w Napoli Zieliński zarabia tyle co... uwaga... Rugani w Juventusie



