Liga Konferencji Europy (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4384
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2629
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Liga Konferencji Europy (zbiorczy)

Post autor: Cement » 16 mar 2023, 23:09

1/8 finału, mecz rewanżowy

Slovan Bratysława - FC Basel 2:2 (Abubakari 10' Kucka 17' - Calafiori 53' Amdouni 90+3'), karne 1:4, pierwszy mecz 2:2
Piłkarze ze stolicy Słowacji wypuścili awans, który mieli już na wyciągnięcie ręki. W 1. połowie Slovan grał z animuszem, świetnie wykorzystując zwłaszcza prawą flankę, którą sunęły kolejne groźne ataki. Już w 6 min. po akcji tą właśnie stroną piłkę dostał w polu karnym Abubakari i po jego strzale widziałem już piłkę w siatce, ale Marvin Hitz zdołał obronić nogą. W 10 min. były bramkarz Augsburga był już bez szans - po dośrodkowaniu i zgraniu piłki głową Abubakari uderzeniem po ziemi dał gospodarzom prowadzenie. Siedem minut później było 2:0 - jeden z obrońców Basel zdołał przeciąć dogranie w pole karne, ale uczynił to tak niefortunnie, że posłał piłkę pod nogi nadbiegającego Juraja Kucki, a reprezentant Słowacji nie zmarnował szansy. Ofensywna gra Basel wyglądała bardzo mizernie - wolne, czytelne ataki pozycyjne były łatwo rozbijane przez gospodarzy. Po przerwie Slovan mógł podwyższyć wynik, dobrej sytuacji nie wykorzystał Abubakari, którego nieco zbyt lekki strzał przy słupku obronił Hitz. W 53 min. goście dość niespodziewanie uzyskali bramkę kontaktową - Calafiori efektownym wolejem pokonał Adriana Chovana. Przez długi czas wydawało się, że Slovan powinien dowieźć przewagę do końca, ale w końcówce gospodarze cofnęli się zbyt głęboko i całkowicie oddali pole Basel. Szwajcarzy wykorzystali to, choć z pomocą bramkarza Slovana, który powinien był wybronić uderzenie Amdouniego w doliczonym czasie gry. W odgrywce zdecydowanie lepiej wyglądali uskrzydleni odrobieniem dwubramkowej straty piłkarze Basel - to oni nacierali, Slovan ograniczał się do prób wyprowadzania kontr. Tuż przed rzutami karnymi trener Slovana zmienił bramkarza, ale Martin Trnovsky nie pomógł swojej drużynie - nie obronił żadnej jedenastki, a Marvin Hitz dwa razy zatrzymał kiepskie uderzenia rywali, dając awans Basel.

Wróć do „Puchary Europejskie”