Kolejny wielki mecz.Jak tu nie lubic Serie A?
Na ten pojedynek patrze oczywiscie przez pryzmat Milanu.Niestety Milan zapadl w sen zimowy i sam sobie musi pomoc a nie liczyc na pomoc przyrodniego brata (w tamtym sezonie Inter nam pomogl a my tej pomocy nie wykorzystalismy).
Nie bede ukrywal ze w tym konkretnym spotkaniu bede za Interem.
Licze na wystep Burdisso bo slyszalem ze dobrze sie spisuje jednak byly to opinie fanow Interu a wiec podchodze do nich z dystansem.
Mozna zartowac ze Stara Dama przestraszy sie kibicow i kolejny raz dac jej w ten sposob pstryczka w nos.Kibice to maly handi Interu ale za maly zeby mial znaczacy wplyw na wynik meczu.
W pierwszym meczu Stara Dama zdominowala Inter to nie podlega kwestii.Mecz w zasadzie bez historii a jedyne co dokladnie zapamietalem to strasznie chamski wslizg Materaca w Zlatana.Mam nadzieje ze w niedziele obejdzie sie bez takich incydentow.
I na koniec tego jakze chaotycznego posta pragne wyrazic nadzieje ze sedziowanie bedzie stalo na wysokim poziomie.Od sedziego naprawde duzo tu zalezy.Nie daj boze zeby padla jakas bramka ze spalonego (szczegolnie dla turynczykow) ktora wypaczy wynik meczu.Jesli bedzie inaczej to znowu wybuchnie pieklo i posypia sie oskarzenie pod adresem jednych lub drugich.Podobnie jak to mialo miejsce ostatnio i polozylo sie cieniem na dobrej grze Starej Damy oraz cieniem na umyslach co niektorych userow odbierajac im mozliwosci racjonalnego rozumowania oraz laczenia faktow.
Niech w tym meczu wygral lepszy i oby to byli Niebiesko-Czarni.
Wiecej bedzie mozna powiedziec dzisiaj po godzinie 22.Bedziemy madrzejsi wtedy.


