I półfinał Juve - Sporting / United - Sevilla. Jeśli faworyci awansują, to przedwczesny finał w półfinale. Szkoda, albo trafić na Juve wcześniej, albo w finale, bo jedna z wielkich ekip potencjalnie może cisnąć aż po półfinał i zostać z niczym. Albo szybko niech się eliminują, albo niech będzie wielki mecz w finale.
Niemniej najpierw trzeba wygrać z Sevillą. Mieliśmy niby jakąś klątwę hiszpańskich ekip, ale w sumie ostatnio to nieźle wygląda. W sezonie 20/21 Granada i RSSS pociśnięte, w tym sezonie Barca, Betis i teraz Sevilla - zadanie do wykonania imo.
Bardziej się obawiam o Juve, z którym chcę zagrać, bo to zawsze fajny klasyk. Sporting z Arsenalem pokazał się z bardzo dobrej strony, ale Juve to Juve, Max to Max i on wie, jak wejść do finału i go przejebać xd



