Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post autor: yazid^ » 08 lut 2006, 21:52

Po pierwszej połowie Real Madryt przegrywa z Saragossą 1:3, choć mogło być jeszcze gorzej :? Trzeba przyznać, że rotacje, które zastosował López Caro okazały się fatalne w skutkach - rywale "jeżdżą" z Salgado jak chcą, podobnie sprawa ma się z Helguerą. Beckham bez wsparcia Beckham gra statycznie, choć to on jest najaktywniejszy na boisku, często wrzuca piłki w pole karne, ale robi to zbyt niedokładnie. W ogóle gra Realu jest wolna i schematyczna, ciągłe wrzutki w pole karne i szukanie faulu w jego okolicach. Jedyny pozytyw to bramka Baptisty, pierwsza od spotkania z Mallorcą w rundzie jesiennej :roll:
Ostatnio zmieniony 09 lut 2006, 0:43 przez yazid^, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Hiszpania”