Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
PiDi
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 309
Rejestracja: 05 paź 2005, 14:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: skądinąd

Post autor: PiDi » 09 lut 2006, 7:15

I stało się...Zagrał Dudek, a Liverpool przegrał 0:2, Charlton po golach Benta i Younga zepsuł mi humor po zwycięstwie Saragossy nad Realem. Czy to brak Gerrarda spowodował tak nagły upadek przed teoretycznie słabszym Charlton? Być może, ale nie zapominajmy o błędach obrony i...Dudka. Rozumiem, karny to karny, ale "sito" dostać (druga bramka) to już przesada. Mimo patriotyzmu nie zmienie zdania, że Reina jednak jest lepszym bramkarzem. A...jeszcze jedno. Grał w ataku Crouch, grał z Morientesem, ale żeby grać jeszcze Cisse PRZESUNIĘTYM NA TEN MECZ DO POMOCY-to męczy ludzi. Ja zgrzany siedziałem i patrzyłem w relacje, ale tego się nie spodziewałem. Może przynajmniej Wigan...DO BOJU THE REDS!

Wróć do „Anglia”