Komu przeszkadzał Michniewicz? Der Onet i inne polskojęzyczne media prowadziły nagonkę na Pana Selekcjonera, bo nie podobało im się, że Polska może być na salonach i osiągać tam wyniki, najlepszy wynik od 38 lat. Kłamali, że reprezentacja musi mieć styl, a motłoch w to uwierzył.
Przypomnę tylko, że :
1. Michniewicz awansował na Mundial, pokonując Szwecję, która regularnie spuszcza nam łomot, a wygraliśmy z nimi ostatni raz w 1974, to ćwierćfinalista Mundialu 2018, rok wcześniej wpakowali nam trójkę na Euro.
2. Michniewicz utrzymał się w grupie Ligi Narodów, dwukrotnie pokonując Walię
3. Michniewicz wyszedł z grupy Mundialu pierwszy raz od 1986 roku.
Wykonał WSZYSTKIE zadania, które mu powierzono.
Ale musiał zostać zwolniony, bo nie jest opalony i nie mówi w obcym języku. Sousie chcieli pomnik stawiać, a jego jedyny sukces, to wygrana z zdziesiątkowaną kontuzjami Albanią.
W reprezentacji nie ma czasu na styl. Trzeba grać prosto, dobrze bronić i kontratakować. Tego chciał śp. Michniewicz.
Śmieszy mnie też te trajkotanie, że Glik musi odejść z kadry. Chłop na Mundialu pokazał Kiwiorowi jak się gra na obronie. Dzisiaj go nie ma i jest dupa z majonezem.
Też mnie śmieszy ta nagonka na Krychowiaka. Nie jestem jego fanem, ale kto jest od niego lepszy? Na pewno nie Bielik (który powinien grać na środku obrony!). Pokażcie mi lepszego.



