Nie no bez jaj. Z Albanczykami to reprezentacja złożona z piłkarzy Ekstraklasy powinna sobie poradzić.
Wogole teraz mają taki run, że spokojnie jest czas na budowanie. To duży handicap dla Santosa i może to nawet dobrze, że najtrudniejszy mecz tych el przyszedł na początku. Nie ma mydlenia oczu po wygranych z jakimiś polamatorami. Portugalec juz wie w jakie gówno wdepnal i ile pracy przed nim. Teraz ma kilka latwiejszych spotkań by coś tam wyrzeźbić.



