Roberto Mancini? Szanuję go bardzo, bardzo szybko wszedł do wielkiej piłki. Lazio pod jego wodzą grało przecież w UEFA, a z tamtym składem to i tak nie lada wyczyn.
Fabio Capello to bez dwóch zdań najlepszy szkoleniowiec we Włoszech. Szkoda tylko, że w Juventusie siedzi. Marnuje się tam
Tak naprawdę można by tu wymieniać wszystkich trenerów Calcio. Włoska piłka ma to do siebie, że jest bardzo poukładana taktycznie (tak jak większość sportów drużynowych we Włoszech, np. siatkówka). Każdy z osobna jest osobistością. Nie tak jak na przykład w Hiszpanii, gdzie znam tylko jednego trenera: Franka Rijkaarda, a to nie dlatego, że Barcę prowadzi, ale że poraz pierwszy spadł ze Spartą Rotterdam do drugiej ligi hlenderskiej



