fcinter.pl pisze:Podczas środowego spotkania we Florencji, pomiędzy miejscową Fiorentiną a Interem Mediolan doszło do przykrego incydentu. W czasie przerwy Mihajlovic podpisywał autograf dla młodego fana, kiedy to został zaczepiony przez kibica Fiorentiny, który krzyczał do niego: "Cygan! Brudny Cygan!". Wtedy Sinisa nie wytrzymał i uderzył tifosiego Violi dwa razy w twarz, po czym został rozdzielony przez ochronę.
To nie pierwszy przypadek po którym były reprezentant Serbii i Czarnogóry miał kłopoty przez swoje zachowanie.
Niegdyś był zawieszony na osiem meczy oraz musiał zapłacić karę w postaci 30tys. funtów za oplucie Adriana Mutu podczas spotkania w ramach Ligi Mistrzów pomiędzy Lazio a Chelsea w 2003 roku. A w 2000 roku został ukarany za gesty rasistowskie względem Patricka Vieiry w spotkaniu pomiędzy Lazio a Arsenalem, także w Lidze Mistrzów.
Co prawda Serba poniosło ale chyba tifosi Violi tak byli podnieceni prowadzeniem że nawet sie nie kontrolowali.
Po nagonce na Zlatana - prasa zeszła na Adriano ...
Zlatan strzeł gola bo 4 miesiacach czy tam ile a wiec trzeba obrać nowy cel. Co by nie mówic forma Brazylijczyka jest słaba. O czym może światczyć mecz z Viola i zero strzałów na bramke. Z Chievo wolny jak sie patrzy ale w poprzeczke ... Kiedys Macini porównał Adriano to "dochodowego kasyna" a to był komenatrz na to jak zaczą Adriano meczy na ławce [chyba z Parma na Ennio Tardini [2:2] powiedział wtedy że takich piłkarz nawet bez formy trzeba trzymać na boisku bo jeden zryw, jeden błysk i



