Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post autor: Loczek » 10 lut 2006, 12:18

Trzeba sobie jasno powiedzieć - Dudek w Liverpoolu is Game Over.
Po przyjściu Beniteza fala kolonizacyjna na Anfield Road przyprawia mnie o mdłości. To już nie jest klub z Wysp. To jest rodzime widzimisię Rafy, którzy lepi bałwana z piasku. Podziwiam fanów Liverpoolu, niemniej jak fanów Chelsea ( oczywiście prawdziwych, tych przed Mourinho ).
W przerwie wakacyjnej ma odejść Cisse, kolejny dawny filar. Ciekawe, czy w 100% niedługo, jedenastka będzie la espana el fenomeno.
Takim panom jak Benitez mówię nie. Może jestem staroświecki, ale nie wyobrażam sobie, żeby w moim klubie, za który jestem gotów oddać wszystko występowali zawodnicy nie mający pojęcia jak jest ,,Kochani Kibice" po angielsku. Vanitas Vanitatum et Omnia Vanitas.
Jeszcze raz nadmienię - podziwiam was, kibiców The Reds.
Pozdrawiam

Wróć do „Anglia”