Jest tak jak wcześniej pisałem wstydu nie było, a że poza Bartkiem brakowało jeszcze kilku piłkarzy, to już kompletnie nie było kim zatrzeć tej różnicy klas między Ekstraklasą, a Serie A!
I pomyśleć, że kiedyś Legia była w stanie w ćwierćfinale PZP ograć ówczesnego lidera włoskich rozgrywek i późniejszego zdobywcę Scudetto, czyli Sampdorię, to były piękne czasy i na szczęście widziałem to na własne oczy (chociaż w tv, a nie na żywo).



