Za to w latach 80-tych Widzew pokonał Juventus w pucharze UEFA (to tak dla przypomnienia, że polskie kluby umieją grać z włoskimi).
Właśnie, myślę że faktycznie Bednarek zawalił jedynie przy pierwszej bramce, gdy kompletnie nie zorientował się gdzie jest piłka odbita od słupka i przez to dał sobie wbić gola za plecami.



