Wracając do meczu:
-bardzo wyrównany mecz , w którym nie zabrakło walki. Szkoda tylko , że nie było goli
Po stronie Egiptu najlepsze wrażenie sprawili Ahmed Hassan (mimo nie strzelonego karnego) i Mohamed Barakat. Pierwszy zanotował mnóstwo podań , a drugi fantastycznie szalał na skrzydle.
W sumie Egipt zasłużył na wygraną , ale miał mnóstwo szczęścia.



