1998-99, Wisła w świetnym stylu wyeliminowała Maribor i Trabzonspor (kolejności nie pamiętam), po czym trafili (nomen omen) na Parmę. Włosi wygrali wtedy Puchar UEFA.
2000-01, po wyeliminowaniu Saragossy, Wisła trafiła na Porto. Jakoś w ćwierćfinale Porto odpadło z Liverpoolem, który wygrał tamtą edycję
2002-03, po wyrzuceniu Parmy czy Schalke, Wisła odpadła w 1/8 z Lazio (półfinał).
Krytyka Ligi Konferencji czysto merytorycznie ma sens, ale biorąc pod uwagę nędzę w naszej piłce klubowej, już mniej.



