GW pisze:- W Wiśle nie jest wesoło, ale proszę mi wierzyć, gdy przychodziłem do Chelsea, było jeszcze gorzej - mówił nam w styczniu. Był już doświadczony tym, że klub bez poinformowania go rozesłał po kraju listę z dziesięcioma nazwiskami piłkarzy, których zamierza się pozbyć (m.in. Tomasz Kłos), a później - w samym środku obozu treningowego - wbrew sprzeciwowi Petrescu wysłano Marcina Baszczyńskiego na testy do West Ham United.
Gdy w miniony poniedziałek dymisja dyrektora Mielcarskiego została przyjęta, Petrescu również myślał o odejściu. Jest niezależny finansowo, więc poradziłby sobie bez pieniędzy z Wisły (ma zarobić 300 tys. euro za rok). - Dan jest impulsywny. Przekonałem go jednak, że zdarzają się sytuacje, kiedy zmienia się dyrektor sportowy - powiedział Mielcarski.
Petrescu sprzeciwiał się pozyskiwaniu kolejnego defensywnego pomocnika Przemysława Kaźmierczaka z Pogoni. Wolał, by pieniądze z tego transferu przeznaczyć na zakup napastnika. Proponował pozyskanie Gheorghe Bucura z Politehniki Timisoara. Rumuni żądają za niego milion euro, choć sami go kupili pół roku temu za 800 tys. dolarów, a w rundzie jesiennej Bucur grał mało (11 meczów, dwa gole). Wisła zaniechała wczoraj negocjacji w sprawie Kaźmierczaka. Politehnice proponuje wypożyczenie Bucura z opcją transferu. W ogólnym rozrachunku krakowianie oferują za to milion euro.
FIFA dopiero w poniedziałek podejmie decyzję w sprawie australijskiego stopera Michaela Thwaite'a, którego klub FC National Bukareszt prześladuje za podpisanie kontraktu z Wisłą. Na wczorajszym posiedzeniu przedstawiciel Nationalu nie przedstawił wszystkich dokumentów. Ma na to czas do poniedziałku. Menedżer Thwaite'a oczekuje, że kontrakt z Nationalem zostanie rozwiązany za to, że klub uniemożliwia mu treningi.
Jerzy Jurczyński pisze:Trener miał prawo wyrazić swoją opinię. Nie będziemy
zajmować stanowiska w tej sprawie. Chcemy, żeby za nas mówiły czyny



