To samo tyczy się Serbii i Czarnogóry, z gry w reprezentacji ma zrezygnować m.in. Savo Milosevic i także ekipę tą czekają wielkie zmiany. Jak pisałem, z drużnami silniejszymi lepiej najpierw grać na wyjeździe, aby potem mieć co (ewentualnie) odrabiać u siebie.
Mam nadzieję, że polscy piłkarze nie sprawią nam przykrej niespodzianki i nie potracą punktów z Belgią, która jest moim zdaniem słabym, ale niewygodnym rywalem. Reszta rywali to musi być komplet punktów okraszony dużą ilością bramek. Cóż, mam nadzieję, że zajmiemy drugie miejsce, choć, aby tak się stało to musimy spełnić kilka warunków:
- zdobycie choćby jednego punktu na Portugalii
- w przypadku Serbii liczę na zwycięstwo u siebie, choć będzie ciężko, ale trzy punkty w dwóch spotkaniach z Serbami będą bardzo dobrym rezultatem
- Komplet zwycięstw z pozostałymi rywalami
Ogólnie wierzę w awans, ale będzie bardzo, bardzo ciężko. Sądzę, że już po jesiennych spotkaniach większość się wyjaśni i wtedy będziemy w stanie bardziej dokładnie określić szanse (lub ich brak) Polaków na awans do Mistrzostw Europy.


