Ja czytałem, gdzieś za plecami lezy mój egzemplarz, który od lat planuje dać pisarzowi do podpisania na jakimś konwencie, ale w dniu konwentu patrze na rozmiar czy wagę ksiażki i sobie przypominam, że w sumie mi na tym autografie tak bardzo nie zależy ;]
Narazie nie będę Ci spoilerował nic moją opinią, ale chętnie poczytam, jak skończysz, co Ci się podobało po przeczytaniu 100 stron, a co Ci się podobało po przeczytaniu 300, 500 czy już całości.



