Dokładnie przy stanie 1-0 dla Wisły, gdyby wyłożył to pewnie byłoby 2-0 i goście by się nie podnieśli?
A tak najpierw wyrównali, a później Fernando Couto głową zdobył drugiego i po tym już Wisła się nie podniosła!
A tego to już ja nie pamiętam...
I Lech strzela trzeciego gola! Serie A wyjaśniona przez Ekstraklasę.



