mesajah pisze:Tomachos pisze:Chodź z takimi co sie myjąChopak pisze:Ja czym dluzej chodze z dziewczyna to tym bardziej sie do niej zniechecam
Nie sądziłem,że mój post zrobi tyle szumu,no coż jak ci sie cos nie podoba nigazz to może zrob sobie przerwe od komputera na 3 tygodnie bo widze ze masz ostro przegrzane zwoje mózgowe i wyciągasz beznadziejne wnioski,a tak wogole to chyba ktos inny balansuje miedzy rzeczywistoscia a wirtualnym swiatem bo jak zauwazylem to ja jestem od niejakiego nigazza dluzej na tym forum i mam jakos 15 razy mniej postów niz niejkai nigazz,ktory z powodu najprawdopodobniej malych genitaliow probuje sie wybic poprzez jakies dziwne grozby ktore mnie bardziej smiesza i łechca po jajkach niz strasza,a wiec niajaki nigazzie uspokoj troche emocje i postaraj sie nie komentowac niczego co pisze bo narazasz sie na wielkie osmieszenie.A wszystkim ktorym podobal sie moj absurdalny zart Laughing Razz ,gratuluje trzezwego podejscia do zycia.
A nigazzowi gratuluje spelnienia swych marzen o wladzy absolutnej(szkoda nigazzz,ze tylko na forum,nie???).
King_of_CKM pisze:Jestescie grozni jak ruska mafia,boje sie strasznie,juz czuje ten ból jak mnie zbanujecie,juz to czuje,to uklucie,krople potu splywajaca po czole,strasznie sie boje,smieszni jestescie,myslicie ze macie wladze i a tak naprawde jestescie zwyklymi ciotami z ktorych pewnie sie smieja w szkole czy gdzie w tam sie uczycie(zawodówka?),błazeństwo nie zna granic,hehhehehehe![]()
![]()
,jak kiedys załozycie jakis zaspol to nazwijcie go "The Lol's" bo ta nazwa idealnie do was pasuje,buehhehe,normalnie polewa na calego
![]()
fala pisze:Pytasz co się dzieje z Van der Meyde ?
Już ci odpowiadam ...
Po jednym z pierwszych treningów , Van der Meyde wracał do domu i nieprzyzwyczajony do prowadzenia auta na lewym pasie p........ł w słup .Na szczęście wyszedł cało z opresji , ale , że miał do domu krótką drogę to postanowił pokonać ją pieszo . Gdy tak sobie spacerował skrzyknęli go fani Evertonu by skoczył z nimi do pubu . Ponieważ był świeżak w klimatach angielskich to zabrał się z nimi . Fani postanowili mu zgotować angielskie powitanie w Liverpoolu mocno zakrapiane piwem ...
Van der Meyde wyszedł z pubu bardzo ociężały , nieprzyzwyczajony do bruku wyrżnął orła . Skończyło się to dla niego bardzo szczęśliwie , dwuletni rozbrat z piłką i pół roku na wózku inwalidzkim to nic w porównaniu z tym co czekało na niego za następnym zakrętem ...



