Złote Usta

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 11 lut 2006, 17:41

mesajah pisze:
Tomachos pisze:
Chopak pisze:Ja czym dluzej chodze z dziewczyna to tym bardziej sie do niej zniechecam
Chodź z takimi co sie myją :roll:
:roll:
Nie sądziłem,że mój post zrobi tyle szumu,no coż jak ci sie cos nie podoba nigazz to może zrob sobie przerwe od komputera na 3 tygodnie bo widze ze masz ostro przegrzane zwoje mózgowe i wyciągasz beznadziejne wnioski,a tak wogole to chyba ktos inny balansuje miedzy rzeczywistoscia a wirtualnym swiatem bo jak zauwazylem to ja jestem od niejakiego nigazza dluzej na tym forum i mam jakos 15 razy mniej postów niz niejkai nigazz,ktory z powodu najprawdopodobniej malych genitaliow probuje sie wybic poprzez jakies dziwne grozby ktore mnie bardziej smiesza i łechca po jajkach niz strasza,a wiec niajaki nigazzie uspokoj troche emocje i postaraj sie nie komentowac niczego co pisze bo narazasz sie na wielkie osmieszenie.A wszystkim ktorym podobal sie moj absurdalny zart Laughing Razz ,gratuluje trzezwego podejscia do zycia.
A nigazzowi gratuluje spelnienia swych marzen o wladzy absolutnej(szkoda nigazzz,ze tylko na forum,nie???).
King_of_CKM pisze:Jestescie grozni jak ruska mafia,boje sie strasznie,juz czuje ten ból jak mnie zbanujecie,juz to czuje,to uklucie,krople potu splywajaca po czole,strasznie sie boje,smieszni jestescie,myslicie ze macie wladze i a tak naprawde jestescie zwyklymi ciotami z ktorych pewnie sie smieja w szkole czy gdzie w tam sie uczycie(zawodówka?),błazeństwo nie zna granic,hehhehehehe :lol: :lol: :lol: ,jak kiedys załozycie jakis zaspol to nazwijcie go "The Lol's" bo ta nazwa idealnie do was pasuje,buehhehe,normalnie polewa na calego :lol: :lol:
:roll:
fala pisze:Pytasz co się dzieje z Van der Meyde ?

Już ci odpowiadam ...
Po jednym z pierwszych treningów , Van der Meyde wracał do domu i nieprzyzwyczajony do prowadzenia auta na lewym pasie p........ł w słup .Na szczęście wyszedł cało z opresji , ale , że miał do domu krótką drogę to postanowił pokonać ją pieszo . Gdy tak sobie spacerował skrzyknęli go fani Evertonu by skoczył z nimi do pubu . Ponieważ był świeżak w klimatach angielskich to zabrał się z nimi . Fani postanowili mu zgotować angielskie powitanie w Liverpoolu mocno zakrapiane piwem ...
Van der Meyde wyszedł z pubu bardzo ociężały , nieprzyzwyczajony do bruku wyrżnął orła . Skończyło się to dla niego bardzo szczęśliwie , dwuletni rozbrat z piłką i pół roku na wózku inwalidzkim to nic w porównaniu z tym co czekało na niego za następnym zakrętem ...
:lol:

Wróć do „Gry Forumowe”