Derby D'Italia - Bój o Italie !

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post autor: bagg » 12 lut 2006, 9:46

Eh, już niedługo...wytrzymam...już niedługo ;)

Mecz na który czekam od dawna...bardzo dawna. Ciężko napisać coś nowego, bo wszystko już praktycznie zostało napisane :) Kibice rzeczywiście mogą być 12 zawodnikiem, ale nie oszukujmy się...nie na tyle, aby przesądzić choć w większym stopniu o wyniku meczu. Oby sędzia sędziował jak należy...nie zniosę kolejnych oskarżen bez dowodów na Juventus. Inter powinien być teoretycznie bardziej zmobilizowany i nastawiony na wygraną, ale nie wiadomo jak to teraz z ich ambicją. Zarówno cieszy jak i martwi mnie słabsza forma Adriano. Cieszy, bo mimo wszystko najlepszy napastnik Interu nie jest w dobrej formie, ale i martwi, bo gorzej dla widowiska. Jestem cholernie wkurzony brakiem Zambrotty. To jest chyba najbardziej niedoceniany zawodnik Juventusu(pomijając to, że najlepszy). Mancini pewnie zakaże swoim piłkarzom faulować na 20, 30 metrze, bo wszyscy pamiętamy jak to się skończyło ostatnio :) serek wspomianiałeś o pojedynkach...kolejny smaczek do meczu. Szansę Starej Damy widzę głównie w słabym bramkarzu. Mam nadzieje, że obrona w tak ważnym spotkaniu da radę. Kluczem może być środek pola. Ale obie drużyny potrafią się zarówno bronić jak i atakować, więc nie powinniśmy się nudzić. Jeśli chodzi o rozpracowanie taktyczne to chyba nie ma wątpliwości który trener potrafi zrobić to lepiej. Wolałbym, żeby w pierwszym składzie wyszedł Zlatan, a Del Piero wszedł jako joker. Ale nie w, broń Boże, 75 min tylko koło 60'.

Wróć do „Włochy”