Hehe, właśnie to zrobiłem. W przypływie nieograniczonej złosći oraz agresji postanowiłem tak zrobić. Na efekty nie musiałem długo czekać, bo już po włączeniu Opery wszystko było w najlepszym porządku. I dobrze, bo ja jestem furiatem i o mało nie posunąłem się do rękoczynów w stosunku co do tego malutkiego, bezbronnego komputera.dzidzius pisze:Skasuj cookies, pliki tymczasowe, zrestartuj całą Operę i spróbuj od nowa. Tak sie składa, że głownie to korzystam właśnie z tej przeglądarki i nie mam takich kłopotów.
Bóg zapłać!



