Co z tego, jak zawalili dwa mecze ostatnio i Bayern już tego nie wypuści? Bo na kim? Może na Lipsku, ale u siebie raczej wygrają. Na Koeln? No szanujmy się.
Mieli okazję, to ze Stuttgartem dali sobie wbić w 97 minucie, nie umieli pocisnąć Bochum (tam powinien być karny, ale no kurde, i tak). Szansa jedna na dekadę i tak zawalić, lipa trochę.
A taki popsuty walec to bym sobie obejrzał hehe.



