FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 13 lut 2006, 18:50

el_loko pisze:A co do meczu, jesli ktoś nadal uwarza, że obecnie w Hiszpanii jest jakiś lepszy napstnik niz Villa niech sie uda do okulisty, badz psychoanalityka. Jedynie Torres obecnie gra na podobnym poziomie.
Chyba wkradła się tutaj drobna nieścisłość. Jeżeli chciałeś nam przekazać, że niby w La Liga najlepszym napastnikiem jest David Villa a tuż po nim Torres to zaszła pomyłka. Eto'o mimo wszystko jest lepszy. Jeżeli chodzi o samą reprezentację Hiszpanii to masz rację w zasadzie.
Pisakk pisze:Zgodzę się, że Barca przez większą część prowadziła grę, ale czy Valencia była zespołem słabszym?
Nigdzie nie napisałe, że Valencia była słabsza. Doskonale zdaję sobie sprawę, że gospodarze zagrali dokładnie tak jak mieli zagrać i udało im się dość szczęśliwie (mimo wszystko musisz to przyznać) zdobyć 3 punkty. Remis byłby lepszym odzwierciedleniem, ale nie ma się co użalać. Gratulacje dla Valencii.
MARTINIO_VCF pisze:a wieczorkiem pokazali jak na stojąco,luzie i bez wiekszego wysiłku,oszczedzajac siły na kolejne spotkania mozna pokonac Barcelone!
[*]
yazid^ pisze:Jak widać, Eto'o (z pewnością zmęczony po PNA) jeśli nie dostanie dobrego podania, sam nie jest w stanie zbyt wiele zdziałać.
Akurat to nie jest do końca prawda. W tym meczu szczególnie zabrakło nie tyle nawet dobrych podań co partnerów do gry dla Eto'o. Sami nie miał z kim rozegrać piłki porządnie. Nie mniej jednak podań oczywiście też zabrakło.

Wróć do „Hiszpania”