Lepszy to na pewno nie ale myślę że trochę niedoceniane jest to pokolenie piłkarzy którzy zajmowali trzecie miejsca na świecie bijąc się na równi z równym z czołowymi kadrami. Gdyby ci goście mogli bez przeszkód grać w Europie w swoim prime to kilku na pewno zaliczyłoby dobre kariery w dużych klubach tak jak Boniek a i poziom tej repry byłby jeszcze wyższy.


