Derby D'Italia - Bój o Italie !

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Tomusmc » 13 lut 2006, 22:53

Widzę, że ładnie prowadzicie rozmowę :) Julio Cesar popełnił błąd bo widać, że nie znał chyba doświadczenia Del Piero. Zresztą ja te byłem pewien, że będzie strzelał w lewy róg tak jak to robił za dawnych lat, a jednak był sprytny i zmienił róg. Widać było ruch Cesara w drugą stronę i to był jego błąd. Co do Trezeguet'a to był chyba jego najgorszy mecz w sezonie bo go praktycznie nie widziałem i z tego co pamiętam to nie miał chyba nawet strzału na bramkę. Inter zagrał bardzo dobry mecz, ale wygrywa ten kto strzeli więcej bramek i w tym przypadku był to Juventus. Wczoraj w pubie wpadałem w euforię patrząc na to jak bramki wpadają, ale przy końcówce jak Recoba strzelał myślałem, że zawału dostanę :shock: do tego jeszcze dobitka bodajże Cambiasso czy Burdisso (nie pamiętam teraz 8) ). Piłkarze Nerazzurrich źle się zachowywali przy błędach obrońców, kiedy chociażby Cannavaro popełnił ewidentny błąd to Martins chciał zmienić nogę i przeczekał okazję. To samo miał Adriano w którejś akcji jak chciał strzelić lewą i musiał zmienić nogę po czym mu ją odebrali. Mecz na poziomie i to mi się podobało chociaż kto wie czy podobał się tylko kibicom Juve i Interu bo tak często bywa :lol: Zanetti nie bez przyczyny ma przezwisko 'Żelazne płuco' bo wczoraj jak biegł prawą stroną przez całe boisko to aż mnie zdumienie ogarnęło. Brawa dla niego chociaż był współwinny straconej bramki gdy strzelał Ibrahimović.

Najważniejsze, że Derby są dla nas i że w końcu Juve potrafiło ograć Inter dwa razy :wink: ciekawe jak teraz czuje się Mancini czy Figo, którzy za wszelką cenę chcieli pokonać Juventus już przed meczem. Niestety sędziowie nam nie pomogli i to ich musi boleć to czepiają się Nedveda. Nie od dziś wiadomo, że symulacje są jedną z części piłki nożnej. Niegdyś najlepszy w tym fachu był Inzaghi :) Sam nie wiem co myśleć o tym czy Pavel się przewrócił bez powodu czy go sfaulowali bo mi się wydawało, że jednak był faul. No, ale to już przeszłość. Mecz tak jak mówiłem ostry, ale tego się chyba każdy spodziewał. Nerwy puszczały jednym, i drugim (śmieszne było jak Figo już nie wytrzymywał emocjonalnie chociaż to dopiero drugi mecz w barwach Interu przeciwko Juve :)

Wróć do „Włochy”