Mam dokładnie takie samo zdanie. Ludzie narzekają na twory szejków, na piłkarzy goniących za kasą, a jednocześnie kochają Maldiniego czy Tottiego za wierność.
Totti wygrał 1 mistrzostwo w przeciągu 25 lat. To zgnił w Romie jak miał propozycje z Realu czy jednak fantastyczny wierny piłkarz?
Może Kane jest szczęśliwy w północnym Londynie. Ma fajną rodzinę, hajsu jak lodu, fajnie mu się żyje. Nie każdego kręcą trofea. Może wyżej sobie ceni po prostu swój własny kąt na ziemi i swoje obecne szczescie



