Pisałem to kiedyś o Ibrahimoviciu, ale potem doszedłem do wniosku, że w sumie ci ludzie mają chyba trochę bardziej trywialny proces decyzyjny i robią co tam im wygodne, i srają na te legacy i inne takie kibicowskie bzdety. Ale to tylko moja opinia.
Btw. jaki jest najlepszy paragwajski piłkarz ever? Chilavert? Santa Cruz? Jakiś stary no name? Bo ten Enciso wygląda na el crack total jak patrzę na to Brighton.



