Hazard przed przyjściem do Realu nigdy nie miał żadnej poważniejszej kontuzji i przychodził po najlepszym statystycznie sezonie w karierze, nie ma co pisać historii na nowo. Nie pykło.
Ciężko będzie znaleźć współcześnie podobny transfer, ale możliwe, że na przełomie 90s/00s jakiś Mendieta gdyby dostosować to wszystko do inflacji był podobnym flopem.



