Przecież to jest stowarzyszenie, które stworzyło specjalną listę zakazanych znaków na stadionach, celtyki, nawet mieczyk chrobrego. Niestety uefa nawiązała z nimi współpracę. A twitter to gówno, na FB mają 20 tys. Oczywiście, w Polsce obecnie prawie (no lewaki biora) nikt ich na poważnie nie bierze, uffff, ale dla uefy, która z nimi współpracuje od ponad 10 lat. Ich raporty są brane pod uwagę przez uefa przy nakładaniu kar na kluby.
https://natemat.pl/74091,walka-z-kibola ... gdy-wiecej - artykuł sprzed 10 lat, na więcej nie mam dziś czasu.



