Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

welcome
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 225
Rejestracja: 11 wrz 2005, 0:40
Reputacja: 0

Post autor: welcome » 15 lut 2006, 9:40

Po raz kolejny sedziowie chcieli przepchnac Madryt dalej. Całe szczęscie im to sie nie udało i awansował zepół lepszy. Ewidentna czerwona kartka dla Beckhama(po przecież Federacja potwierdziła słusznośc tej dla Ronniego), skalndaliczna, zakrawajaca na kpinę, decyzja z nieuznanym gol dla Zaragozy... trzeba pomagac Realowi ile sie da, panowie w czerni znowu pokazali jak bardzo sa obiektywni. Żenada. Bez pomocy sędziów byłoby po zawodach w przysłowieowej 30 minucie, ale cóż... sędziowie udowodnili że pomagaja Barcelonie. Który to juz raz sprawdzają sie słowa orłowskiego?

Wróć do „Hiszpania”