Inter Mediolan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 15 lut 2006, 16:52

Zico_FCI pisze:W meczu z Livorno zagramy bez Veron, Cambiasso, Samuela, Recoby(?) i Manciniego

A Livorno w tym sezonie przegrało tyle jeden mecz u siebie :roll:


Zico bardzo ładnie i obiektywnie wygarnełeś co nie co piłkarza jak i trenerowi. Tylko wiesz w przypadku napastników to "syndrom młodość" który działa zawsze. No prawie zawsze :wink: I już nie chodzi o dyskoteki. :roll: Co prawda z Martinsa nigdy nie był snajper. Ile on najwiecej bramek strzalił w sezonie ? To nie jest napastnik na którym może opszeć gre. On może partnerować Adriano tylko gdy Adriano jest w formie bo wtedy Brazylijczyk do obsłuży takim podaniem że hoho. Przeciesz sam pewnie wiesz ze Nigeryjczyk nie ma podstawowych cech snajper zimnej krwi czy ten swobody kończenia akcja sam na sam.

O Adriano może pisać psioczyć a on strzeli hattricka i zamknie mordy wszystkim. Jest bez formy - masz racje przytył troche ale to masa mięsniowa :wink: Zauwazyłeś że strzala bramki seriami ? ma chwile zacinek po czym seria. Co prawda tylko jedna bramke strzalił na wyjedzice w tym sezonie. I to też dziwne. Ale wiesz jak potrafi operowac lewa noga i co znaczy forma jego. Może Mancini to zły motywator ? Bo wiesz ostatnie mecz ulał ciepłym moczem a to mogła być nie tylko słaba forma. Co na pewne różni oby dwóch to to że Adriano napastnik pełna bedą a Martins nie ....


W sumie już kiedyś Veron uświadomił Adriano co nie co na temat gry i podejscie do trenerngów ? dobrze mówie ? Opóźniony przyjazd itd.

Wróć do „Włochy”